Kawa – sposób parzenia a zawartość kofeiny

W artykule "Dowiedz się co wpływa na zawartość kofeiny w kawie" omówiliśmy jakie czynniki mają wpływa na zawartość kofeiny w kawie. W tym artykule sprawdzimy jaki dodatkowo wpływ na to ma sposób parzenia.

Sposób parzenia kawy

Czyli wiele czynników składających się na stworzenie aromatycznego naparu, do których należą m.in. czas parzenia, grubość mielenia czy temperatura wody. Prześledźmy więc poszczególne wersje parzenia i dowiedzmy się, która z nich tworzy stosunkowo najmocniejszą wersję kawy.

Espresso

Espresso ma moc, bezsprzecznie. Zwłaszcza w smaku, który jest tak intensywny, że nie każdy po spróbowaniu pierwszej w życiu filiżanki postanawia dalej kontynuować jego spożywanie. Espresso, z włoskiego oznaczające dosłownie „przeciskaną” kawę, przygotowuje się w ekspresach ciśnieniowych. Drobno zmielone ziarna, będące zazwyczaj mieszanką arabiki i robusty, ubija się w kolbie, przez którą przepuszcza się około 30 ml wody o temperaturze około 90°C. Do tej metody stosuje się zazwyczaj ciemne, mocno wypalone ziarna. Choć drobne mielenie sprzyja zwiększeniu kofeiny w naparze to ekstrakcja, czyli kontakt kawy z wodą trwa zaledwie od 25 do 30 sekund, a to z kolei zmniejsza „moc”. Zawartość kofeiny w maleńkiej filiżance espresso może wahać się między 47, a 75 mg. Mleczne kawy jak na przykład cappuccino, czy latte będą jej zawierać tyle samo, w zależności ile „shot’ów” espresso się w niej znajduje.

French Press

Czyli naczynie z tłokiem, w którym zamontowane jest sitko oddzielające zmielone ziarna od naparu. Do zaparzenia kawy w prasce francuskiej stosuje się dosyć grubego zmielenia, by fusy nie przedostały się przez sitko. W porównaniu do espresso, kontakt ziaren z wodą jest dłuższy, trwa mniej więcej 5 minut, jednak gdy tłok zostaje opuszczony, fusy zostają na dnie i tym samym większość kofeiny się tam znajduje. Z tego też względu kawa z praski jest stosunkowo słabszym naparem zawierającym mniej więcej od 80 do 135 mg kofeiny w kubku (o pojemności około 230-250 ml).

French press to popularna metoda parzenia kawy ze względu na szybkość i łatwość przygotowania.

 „Zalewajka”

Nasza najprostsza i najsłynniejsza wersja kawy i jakże kultywowana. Do wersji „się wsypie, się zaleje” używa się drobno zmielonych ziaren, które długo zostają w wodzie, co zwiększa ekstrakcję kofeiny. Tak więc w zależności ile łyżeczek sobie zalejmy, to w jednym kubku takiej kawy może znajdować się około 70 – 140 mg kofeiny.

Metody przelewowe (Chemex, Drip)

Współczesne i bardzo modne w ostatnim czasie metody przelewowego parzenia kawy dają zupełnie odmienne doznania smakowe. To już trochę inna historia, tu nie chodzi o kofeinę, ale o czystą przyjemność z samego procesu parzenia, a potem degustowania i odnajdywania przeróżnych nut smakowych przy każdym kolejnym łyku. Do sposobów przelewowych zalecane są jasno palone ziarna arabiki, więc będą zawierały nieco więcej kofeiny niż te ciemno palone, jednak równocześnie używa się ziaren grubo zmielonych, co może wpłynąć na zmniejszenie jej zawartości w naparze. Szacowana zawartość kofeiny w kubku kawy otrzymanej metodą przelewową może wahać się między 80 mg, a 130 mg.

Włoska kawiarka (moka)

Kawiarka czyli ciśnieniowy czajniczek, składający się z trzech części. W przeciwieństwie do ekspresu ciśnieniowego, kawiarka ma o wiele niższą moc, więc średnio zmielone ziarna nie powinny być ubijane na sitku, jak robi się to przy espresso. Po zagotowaniu woda w dolnej części pod ciśnieniem przechodzi przez sitko i wypływa w górnej części w formie kawowego naparu. Jest on dość intensywny i w smaku, i w pobudzeniu, bo mała filiżanka mokki (około 60 ml) może zawierać nawet do 100 mg kofeiny.

Próbowałaś_eś już kawy z włoskiej kawiarki?

Kawa gotowana

Najlepiej znana jako „Kawa po turecku”, jest popularna nie tylko w Turcji, ale też w krajach arabskich, Grecji i na Bałkanach. Do jej przygotowania wykorzystuje się tygielek, czyli niewielkie naczynie w kształcie stożka z rączką. Wsypuje się do niego bardzo drobno zmielone ziarna, dodaje się cukier i zalewa zimną wodą. Następnie tygielek stawia się na ogniu i czeka aż zacznie się pienić i podnosić do góry. Przy wrzeniu zdejmuję się ją z ognia i odczekuje chwilę, a potem z powrotem podgrzewa. I tak trzy razy. Drobno zmielone ziarna plus długa ekstrakcja sprawiają, ze kawa po turecku jest mocną propozycją, jednak podobnie jak espresso jest serwowana w małych filiżankach (40-60 ml). Jedna może zawierać około 50-70 mg kofeiny.

Cold brew

Do przygotowania kawy na zimno zaleca się użycie grubo lub średnio zmielonych ziaren. Odpowiednie będą kawy polecane do metod alternatywnych (aeropress, drip, chemex) czyli jasno palone z wyczuwalnymi owocowymi nutami. Około 70 g kawy, lub więcej, jeśli lubimy bardziej wyraziste i mocniejsze „napary” zalewamy 1 litrem zimnej wody, zakrywamy dzbanek, butelkę, karafkę, czy inne naczynie i wkładamy do lodówki. Po około 12 godzinach delikatny i pozbawiony goryczki kawowy napój jest gotowy. Długa ekstrakcja zapewnia całkiem sporą dawkę kofeiny, która może wynosić ok około 60 mg do 75 mg na 100 ml napoju. Zatem może będzie lepiej jak się tym dzbankiem podzielicie.

Data publikacji:

13.09.2021